Nachodzi mnie czasami chwila, kiedy zamykam się jakby w sobie pochłonięta pustką wszechczasu. Nie patrze na nikogo, na nic. Mam ochotę wyjść gdzieś na długi spacer i nigdy nie powrócić z niego, albo zabić się w jakiś szybki i bezbolesny sposób. Niestety to jak uważali inni nie jest rozwiązanie.
Piszę to jakby pod chwilką impulsu, jakbym nie umiała nic innego zrobić teraz, tylko wpłakać się nad klawiaturą i wyżalić.
Doskonale wiem, każdy z nas na w życiu wiele zmartwień, problemów. Jendym z przykładów jest Kuba, czy Kamil. Często nie rozumiem dokładnie dlaczego tak jest choćbym nie wiem jak bardzo tego chciała.
Nie będe się tutaj rozpisywać, to co się dzieje na świecie jest nie sprawiedliwe. Większość ludzi się ze mną zgodzi. To wszystko jest nie sprawiedliwe, nie powinno być wojen, walk, zmartwień. jednak jesteśmy po to aby pokonywać te trudności, nawet jest są one nie do pokonania.
Pamiętam jeszcze, jak ostatnio Kuba [Neji-samav2 aka Tora] prosił mnie abym nie robiła sobie krzywdy. Potem nie tylko on, ale Karol [Meiji] i Kamil również. Świat powoli wciąż załamuje mi się na głowę ale mam przyjaciół. Przemek [Ruckus] uświadomił mi, że tylko jeśli będę chciała moge wszystko zmienić. Staram się, bo Wojtek [Yuusuke aka Dai] by mi wraz z tymi osobami nie wybaczyli gdybym odeszła i ich zostawiła. Tak samo jak Adrian czy choćby Itaru z którym wiecznie się kłóce. Sama nie wiem, ale to jest dla mnie ważne, teraz. Dlatego wciąż płacze, ale nie poddaje się.
Dziękuję wam za wszystko :*


Dzięki za łocza i favki ^^
--
My new motto in day:
"Thx for Kiba-and-Akamaru" ^_^
--
Previous PageNext Page